Blog > Komentarze do wpisu

Wyprzedaże i niepokój

Z braku czasu i ochoty do przepychania się między ludziskami na początku stycznia, a może również dlatego, że później są większe obniżki, wybrałam się na przechadzkę po sklepach dopiero wczoraj. Sądząc po sms-ach, które dostaję, rzeczywiście teraz jest najtaniej. Znalazłam trzy pary świetnych, pięknych butów na lekką zimę, w rewelacyjnych wręcz cenach. Wzięłabym wszystkie, gdyby nie to, że zostały same numery 35 i 36, czasem jeszcze 40 i 41, a ja mam bardzo standardową stopę o numerze 38... No i tyle było wczoraj z moich "butowych" zakupów... Niestety ciuchy z obniżkami też już były mocno przetrzebione, więc na pocieszenie wybrałam kilka z kolekcji wiosennej :)

Ostatnio mój niepokój wzbudza pewne dziwne zjawisko. Jak zjem kilka czekoladowych pralinek, zatykają mi się uszy. Nie na długo, ale jednak. Mam nadzieję, że nie mam predyspozycji do cukrzycy...

środa, 01 lutego 2017, mojeosobiste34

Polecane wpisy